Jak sprawić, by twój strój wyglądał na droższy, niż naprawdę jest - 8 WSKAZÓWEK

Kiedy chcemy poczuć się jak gypsy girl, stawiamy na zwiewne suknie i niedbałe warkocze; wybierając się na koncert rockowy sięgamy po trampk...

Kiedy chcemy poczuć się jak gypsy girl, stawiamy na zwiewne suknie i niedbałe warkocze; wybierając się na koncert rockowy sięgamy po trampki i ramoneskę. Zdarzają się też sytuacje - jak spotkanie biznesowe czy wyjście do eleganckiej restauracji - w których chcemy wyglądać nieskazitelnie i z klasą, a perfekcyjnym imagem dodajemy sobie pewności i tak też odbiera nas otoczenie. Krótko mówiąc: chcemy wyglądać tak, jakbyśmy wydały na ubiór więcej, niż wydałyśmy w rzeczywistości. Brak drogich ubrań i dodatków nie musi stać na przeszkodzie! Jak sprawić, by nasz strój wyglądał na droższy?


KOLORY

Im mniej użyjemy kolorów, tym łatwiej będzie nam osiągnąć elegancki wygląd. Jaskrawe odcienie kojarzą się tanio, neutralna paleta wprost przeciwnie. Poczynając od klasycznego black total looku, poprzez biel od stóp do głów, która zawsze robi wrażenie, kończąc na nieśmiertelnym zestawieniu tych dwóch kolorów - nie może się nie udać! Stylizacja z poniższego zdjęcia natomiast pokazuje, jak szykownie może wyglądać połączenie zbliżonych odcieni beżu przy zabawie fakturami - zachwyciłam się!



ZŁOTE DETALE

Nie tylko biżuteria w tym kolorze, ale i zamki, zapięcia czy guziki czynią nasz strój bardziej wyrafinowanym. Do moich ulubionych należy połączenie złota z czernią, zwłaszcza jeśli chodzi o buty i torebki - niedrogie modele w tych kolorach z powodzeniem udają te z wyższej półki. Jak wszędzie, tak i tu można oczywiście przesadzić. 









KLASYKA

Najprostszy sposób, by sprawiać wrażenie eleganckiej kobiety to założenie nieśmiertelnych klasyków. Im mniej kolorów i wzorów, tym lepiej. Korzystamy ze ściągawek i ubieramy się: na Holly ze Śniadania u Tiffany'ego - mała czarna plus czerwona szminka i duże okulary. Na redaktorkę Vogue'a: - total black look z superbcisłymi jeansami i szczyptą nonszalancji w postaci panterkowego płaszcza - jak Barbara Martelo na zdjęciu poniżej. Na businesswoman - biała koszula i ołówkowa spódnica. Na Paryżankę - biała koszula, granatowe jeansy, beżowy trencz i szpilki. Voila!







BUTY I TOREBKI

Plastikowym butom o niedbałym wykończeniu nie pomoże nawet garsonka od Diora. O ile na ubraniach możemy oszczędzać dzięki wyprzedażom i lumpeksom (tutaj opisuję mój system poszukiwań), w buty i torebki warto zainwestować. Rzecz tkwi nie w samej cenie, a w wykonaniu i wzornictwie, bo drogie marki potrafią płatać nieprzyjemne figle, a tańsze - zaskakiwać. W ostatnim czasie rozważałam zakup torby ze średniej półki, zapoznałam się z asortymentem takich firm, jak Calvin Klein, Marc by Marc Jacobs, Rebecca Minkoff, Ted Baker, czy w końcu Love Moschino, gdzie znalazłam faworytkę. Pikowana, na łańcuszku, inspirowana Chanel. Cena: około 800 zł, wykonanie: skóra ekologiczna. Naprawdę? Czym różni się od podobnego modelu za 1/10 tej kwoty? Napisem. Czy chcę wydać 700 zł na napis Moschino? Odpowiedź była prosta.



FAKTURY

Poliester nie pomoże w osiągnięciu efektu glamour. Przyjrzyjmy się materiałom, fakturom, przed zakupem zapoznajmy ze składami. Jeśli skóra ekologiczna to dobrej jakości, matowa. Natychmiastowy efekt wow zagwarantuje nam, tak modne obecnie, sztuczne futro - założone do jeansów i białego T-shirtu odmieni ich casualowy charakter.




KOPERTÓWKA

Specyficzny sposób noszenia tego typu torebki powoduje, że zachowujemy się i poruszamy z  większą dozą gracji. W modzie jest nawet dzierżenie zwykłych toreb w dłoni, zamiast na ramieniu.



JAK SPOD IGŁY

Oczywista oczywistość i wszystkie to wiemy, ale nie zaszkodzi powtórzyć raz jeszcze: idealnie wyprasowane ubrania, czyste buty i brak odstających nitek zmienią postrzeganie najbardziej zwyczajnego outfitu.


WŁOSY I MAKE UP

Kropka nad "i". Nasz wizerunek rozpoczyna się na czubku głowy i kończy na palcach u stóp. Ułożone włosy i staranny makijaż dodadzą 100 punktów temu, co znajdzie się od szyi w dół. Jestem fanką czerwonej szminki i uważam, że każda kobieta znajdzie odcień dla siebie, a czerwone usta działają cuda, podobnie zresztą jak paznokcie.



zdjęcia: Tumblr

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby popatrzeć na to w ten sposób :) Rzeczywiście czasem kolor ubrania lub po prostu odpowiednie dodatki sprawiają, że coś wygląda na mega drogie, a czasem są to po prostu zwykle ubrania za 10zł z lumpeksu tylko dobrze zestawione ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, super pomysł na wpis i trafne spostrzeżenia - brawo TY! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zestawienia i świetny post :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy wpis, fajnie to pozbierałaś i dobrze się czyta, słowem przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super ten wpis <3

    Polecam oprawę oświetleniową orion plus

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwoną szminkę uwielbiam, nawet na co dzień. Staje się wtedy pewniejsza siebie. Nie miałam jednak pojęcia, że fryzura czy makijaż sprawiają, że strój wygląda drożej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oczywiście moje subiektywne odczucie :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy wpis:-) Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Genialny i ciekawy post ! :) Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tym bardziej, że anonimowe komentarze rzadko bywają tak miłe ;) Pozdrawiam i zapraszam! :)

      Usuń
  9. Z chęcią nieco podyskutuję z Twoim punktem widzenia:

    - wbrew pozorom czerń jako total look nie pasuje każdemu typowi urody; na biały total look może sobie pozwolić w większej mierze niewiele kobiet, cały beżowy anturaż również może pogrubiać

    - zabawa z fakturami jest jak najbardziej na plus dla stylizacji

    - złote detale, szczególnie pochodzące z sieciówki, szybko się ścierają i nie przydają zestawieniu bogatszego wyglądu; biżuteria z prawdziwego złota jest natomiast dość droga i nie każdą osobę na nią stać; jestem natomiast jak najbardziej za byciu wybredną jeśli chodzi o jakość biżuterii- mniej znaczy więcej

    - klasyka wydaje mi się oklepana i chyba do każdej z propozycji tych zestawień dodałabym element, który czyni je bardziej indywidualnym i oryginalnym zestawieniem

    - nie demonizowałabym poliestrowych tkanin, dlatego że ich jakość jest dość nierówna; nie mam nic przeciwko ekologicznej skórze o innym wykończeniu niż matowym, szczególnie jeśli dana rzecz jest dobrze uszyta i wykończona z dbałością o detale; o sztuczne futerko dobrej jakości jest dość trudno, szczególnie jeśli mówimy o rzeczach dostępnych w sieciówkach, które wyglądają na wyliniałe; najlepszej jakości sztuczne futra produkuje Chanel i są podobno trudne do odróżnienia z naturalnymi

    - bardzo dawno nie widziałam na ulicy kobiety z kopertówką w dłoni- to chyba domena fashionistek, które zlatują się na fashion week'i ;)

    - pod akapitem o butach, torebkach, zadbanym wyglądzie, makijażu i fryzurach zgadzam się w zupełności

    To chyba wszystko, co przyszło mi w tej chwili do głowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam z zaciekawieniem, cieszę się, że zechciałaś podyskutować z moimi spostrzeżeniami! :) Pozdrawiam

      Usuń
  10. Ciekawe spostrzeżenia. Zapraszam do mnie http://thestyleresearcher.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słusznie zauważyłaś dobre dodatki i makijaż podbijają cenę stylizacji, ale czy tylko o to Mamy zabiegać żeby wyglądać jak wieszak za 1000 zł

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images

UA-45510665-1