Niech żyją lumpeksy! cz. IX

Dziś zapraszam was na kolejną część lumpeksowego cyklu (jeśli jeszcze nie widzieliście, poprzednie posty znajdziecie tutaj...


Dziś zapraszam was na kolejną część lumpeksowego cyklu (jeśli jeszcze nie widzieliście, poprzednie posty znajdziecie tutaj). W ostatnim czasie wróciła moja szczęśliwa ręka do grzebania w second handach. Podobno mało co poprawia kobietom humor tak, jak zakupy, a ja dodałabym, że nic nie cieszy tak, jak zakupy za grosze! Trafiłam na obniżkę cen  w lumpeksie o 50 %, wszystkie rzeczy poza torebką i kożuszkiem kosztowały od 1 do 4 zł :) Na pierwszym zdjęciu widzicie super ciepły, wielki, wełniany sweter z działu męskiego. Niestety jest trochę sfatygowany, ale zamierzam rozprawić się z nim za pomocą maszynki do golenia i mam nadzieję, że będzie jak nowy. 

Welcome to the next part of my 'thrift posts' (if you didn't see yet, here are the previous). After a long break I did some nice shopping again. If you say shopping is the biggest pleasure in women's life, I would say there is nothing but cheap shopping! What a wonderful feeling to spend so little money on so many clothes - how could I not love SH shops?  On first picture you see big and incredibly warm jumper from men's department.   

Kożuszek z kapturem urzekł mnie biszkoptowym kolorem i fasonem budrysówki. Jest przemiły w dotyku, miękki i przytulny, a zapłaciłam za niego ok. 20 zł.

Shearling hooded jacket, I like this cute color. It's so soft and cozy!


Torebka z Zary w pudrowym odcieniu różu wpadła mi w oko już w i pierwszej chwili, przed zakupem powstrzymywała mnie jednak wysoka jak na lumpeks cena - 55 zł. Po krótkiej debacie z samą sobą do zakupu skłonił mnie fakt,  że torba wykonana jest z naturalnego zamszu. 

Here is a light pink chain bag by Zara. It was quite expensive as for thrift store, but it's made from a real suede so I decided to buy it.



Powyżej klasyczny, skórzany pasek H&M i jeden z łupów, które najbardziej mnie ucieszyły - kurtka typu bomber z pomarańczową podszewką w zawrotnej cenie paru złotych. Hit tej jesieni, w sklepach za kilkanaście razy więcej.

Basic H&M belt made from leather and one of my favorites - black bomber. It's one of the hottest kinds of outerwear this season so I'm really happy I bought it a few times cheaper than I'd pay in other store.


A to kolejny sweter i coś ekstra - welurowy, stanikowy top firmy Missguided, który przyda mi się do ubrań nieco odsłaniających te tereny ;) 

Next sweater and Missguided velvet bra top which I'm going to wear under some cut out tops. 

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Najbardziej podoba mi się sweterek i kożuszek :). Uwielbiam lumpeksy i u siebie na blogu też prowadzę lumpeksowy cykl :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nareszcie ktoś kto uwielbia second handy jak ja! :D
    wspaniałe zdjęcia, niczym z Tumblra! *.*
    śliczne sweterki <3

    justsayhei.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, właśnie taki efekt chciałam osiągnąć :)

      Usuń
  3. Beautiful sweaters and bag! i should start going to second hand shops!

    Vievelle

    OdpowiedzUsuń
  4. to się dopiero nazywają zakupy! Piękne rzeczy, przepięknie sfotografowane! :)

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images

UA-45510665-1