Ja i moje skrzypce - cz. II

Witajcie! Jak pewnie wielu z was pamięta, prowadzę podwójne życie i dzisiaj na blogu będzie o tej drugiej, mniej znanej wam stronie. Hi...

Witajcie! Jak pewnie wielu z was pamięta, prowadzę podwójne życie i dzisiaj na blogu będzie o tej drugiej, mniej znanej wam stronie. Historię znajomości ze skrzypcami opisałam kilka miesięcy temu - jeśli wam umknęła, zapraszam tutajMartę i Gosię znam od kilku lat, z każdą z nich moja muzyczna ścieżka zbiegła się wiele razy, począwszy od zespołu na uczelni, na występach w Monachium skończywszy, lecz one same poznały się dopiero tego lata. Po ukończeniu studenckiej przygody wszystkie wróciłyśmy do rodzimej, śląskiej ziemii, i pomysł stworzenia bazującego tutaj zespołu zawisnął w powietrzu. Nazwa nie mogła brzmieć inaczej, przed państwem trio smyczkowe Silesian Trio! :) 

Pierwsze koty za płoty, czyli debiut już za nami. Nieskromnie zdradzę, że był bis i owacje na stojąco - uwierzcie, że nic nie dodaje skrzydeł tak, jak ciepły odbiór publiczności! 


Powyżej kilka zdjęć z wczorajszego koncertu w Katowicach, a teraz trochę ogłoszeń parafialnych, pora na autoreklamę :) Gramy muzykę klasyczną i rozrywkową, polecamy się na okazje takie i owakie. Zapraszam na Facebooka, gdzie można śledzić nasze muzyczne poczynania, a w niedalekiej przyszłości oczywiście również posłuchać twórczości! https://www.facebook.com/silesiantrio 

...oczywiście nie obyło się bez przedkoncertowego selfie ;)


zdjęcia Andrzej Warmiński

You Might Also Like

4 komentarze

  1. wow! jestem podwrażeniem i gratuluję koncertów!:)

    www.kkaasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. zawsze chciałam grać na skrzypcach ale niestety nie stać mnie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz kiedyś na Śląsku to zapraszam na lekcję ;))

      Usuń

Flickr Images

UA-45510665-1