NIECH ŻYJĄ LUMPEKSY! CZ. V

Deszczowa pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć na zewnątrz, dlatego dzisiaj chcę pokazać wam moje kolejne zakupy z drugiej ręki. Mam nadziej...

Deszczowa pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć na zewnątrz, dlatego dzisiaj chcę pokazać wam moje kolejne zakupy z drugiej ręki. Mam nadzieję, że i tym razem przypadną wam do gustu :) Poprzednie posty z tej serii znajdziecie tututu i tutaj

I couldn't take the outfit photos because of today's rainy weather so I decided to show you a next part of my second-hand finds. I hope you'll like it! The similar posts you can read here, here, here and here

Tę niebieską bluzę znalazłam kilka lat temu w jednym z krakowskich lumpeksów, bodajże za złotówkę. Jest jednym z najczęściej eksploatowanych przeze mnie ciuchów, choć teraz już nie zakładam jej na co dzień, a po domu, czy idąc pobiegać. Jest niesamowicie wygodna i przytulna, uwielbiam ją!

I bought this blue sweatshirt couple of years ago in Cracow and it's one of my favourite pieces ever. It's so cozy and comfortable, love it!


ph. by me

Prześwitująca sukienka w panterkę idealnie wpasowuje się w jeden z trendów na nadchodzące lato - off shoulder. Choć na wieszaku nie widać, dekolt stworzony jest do noszenia na ramionach (nie bardzo po polsku to zdanie, ale wiecie, o co chodzi ;)). Biała spódniczka boho jest firmy Jane Norman i tak bardzo pasują mi do niej zamszowe kowbojki w kolorze piaskowym, że chyba będę zmuszona je nabyć! Te dwie rzeczy oraz haftowana, folkowa bluzka pochodzą z moich ostatnich łowów i kosztowały razem ok. 15 złotych. Westernowy, skórzany pasek to zdobycz sprzed jakichś stu lat, a białego sweterka H&M co prawda nie kupiłam w lumpeksie, ale też jest z drugiej ręki, odkupiony w internecie i tak bardzo mi się podoba, że musiałam go wam pokazać :)


I'm really happy with this leopard print-sheer-off shoulder dress, I think it's gonna be one of the hottest trend this summer. A white boho skirt is from Jane Norman and it would go perfectly with the beige suede cow boots... which I don't have yet. These two pieces and a folk white blouse I've found at the thrift store last time and I paid about 15 zł only! A western leather belt I bought a few years ago but I still use it sometimes, and the white jumper I found in internet, but it's also used and I just had to show it :)

You Might Also Like

12 komentarze

  1. Ten sweterek jest boski! Pewnie bardzo milutki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sweterek cudowny, lubię rzeczy koronkowe z haftami wyglądają delikatnie i "uroczo" :) gratuluje łupów !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nawet ładne, jak na lumpeksy i w ogóle :)

    http://tinnqu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. swietne ciuszki!!
    http://zielonoma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. super ciuszki wyhaczyłaś
    super blog, jaiswiatus.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja osobiście nie umiem szukać w lumpeksach :c Raz byłam z koleżanką i nic nie znalazłam, a ona wyszła z pełną siatką przecudownych ubrań. Zazdroszczę wszystkim osobom zmysłu szukania naprawdę ślicznych rzeczy w takich sklepach, w tym momencie zazdroszczę i Tobie! Zwłaszcza sweterka ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. potwierdzam: Niech żyją lumpeksy! :)Te rzeczy co wstawiłaś są świetne!!!

    OdpowiedzUsuń

Flickr Images

UA-45510665-1